Moim zdaniem...

Dwadzieścia lat doświadczeń zobowiązuje.

Nie wszystko moim zdaniem w dostępnych na rynku produktach szeroko pojętej automatyki do bram jest idealne.

Trochę ponarzekam, czasem pochwalę, może doradzę...

6. Piloty samouczące. Mam mieszane odczucie. Niby działają ale.... Tymczasem podchodzę do nich z dużą rezerwą.

5. Napęd garażowy HOME HG1000 w niskich temperaturach pracy.

Korzystam z tych napędów od kilku lat. Jako podstawowy, niezbyt precyzyjny ale dość silny i solidny sprawdza sie do napędzania bram do garaży dwystanowiskowych. Mało awaryjny. Odnalazł sie chyba słaby punkt. W garażu nieogrzewanym w okresie temperatur na zewnątrz w granicach -15stC nie działa stabilnie. Po dłuższym okresie bezczynności (kilka godzin) startuje i po około 0,5 sek zatrzymuje działanie tak jakby rozpoznawał przeciążenie. Sprawdzone dwa egzemplarze w tych samych warunkach oba mają identyczny problem. Producent oznacza temperaturę pracy w zakresie niskich od -20stC ale w zmierzonej temperaturze otoczenia -3stC napęd zachowuje się jak uszkodzony. Do garaży nieogrzewanych zdecydowanie nie polecam.

4. Awaria przekładni napedu FAAC D1000.

Jako Certyfikat FAAC

Generalnie uważam model FAAC D1000, napęd do bramy garażowej za dość udany i mało awaryjny. Awaria jednak się zdarzyła. Pół roku od chwili montażu. Brama dwustanowiskowa, sprawna, wyważona. Metalowy ślimak zmielił plastikowe koło ślimacznicy. Serwis firmowy FAAC odmówił naprawy gwarancyjnej ponieważ to uszkodzenie mechaniczne a uszkodzenia mechaniczne nie są objęte ochroną gwarancyjną. Sprawa rozwojowa, trwa. Będę informował. Jak ktoś ma sugestie... Martwi mnie, że producent stawia mnie montera na straconej pozycji wobec użytkownika. Klient nie uszkodził urządzenia siekierą tylko użytkował zgodnie z przeznaczeniem. Ja zamontowałem urządzenie zgodnie z przeznaczeniem, zgodnie ze sztuką, zgodnie z dokumentacją producenta. Nikt nie sprawdził stanu faktycznego tylko zasłania się nieistniejącym przepisem który ponoć mówi, że uszkodzenie mechaniczne nie podlega reklamacji. Wizerunek FAAC Polska sp z o.o. właśnie podlega erozji.

***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** ***

3. FAAC 740/741

Na przykład: w modelu FAAC 740 i 741 kluczyk indywidualny do wysprzęglania standardowo jest taki sam dla wszystkich napędów i to nie wina kluczyków ale zameczków które pozbawione są zastawek wałeczkowych. Zaslepka zamka wysprzęglenia łatwo wypada, psuje się lub ginie co prowadzi do unieruchomienia mechanizmu wysprzęglenia przez brud w zamku. Kokrętło wysprzęglenia to niezbyt fortunne rozwiązanie szczególnie jeśli na podwórku jest pies który zadba o korozję obudowy i zablokowanie możliwości odblokowania napędu. Mechanizm wysprzęglenia, zamek tego mechanizmu i kluczyk to słabe punkty modelu FAAC 740/741 i dlatego warto o nich wiedzieć żeby o nie szczególnie zadbać. Zaślepkę trzeba pilnować, dokładnie zamykać i delikatnie otwierać. Kluczyk - trzeba mieć świadomość jego wspólności a nie indywidualności. Mechanizm (koło) wysprzęglenia należy 2-3 razy w roku poruszyć żeby wypadły gromadzące się w szczelinie zabrudzenia i wytarły powstające złuszczenia w bardzo ciasno spasowanym otworze obudowy. Nie będziemy wtedy zaskoczeni że po 5 latach eksploatacji odkryjemy (śpiesząc się rano do pracy lub na wesele córki) że jak wyłączą prąd to jesteśmy niepokojąco uziemnieni.

Poniżej fotografia zablokowane koło wysprzęglenia, zatarty zamek, korozja. Urządzenie miało 3 lata. Przyczyna - napęd zapomniany bo działał i na podwórku jeden nieduży podlewacz na czterech łapkach.

***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** ***

2. Zużycie kontra serwis producenta

Poniżej materiał do zastanowienia. Siłownik BOB3024. Nominalnie do pracy intensywnej. Przekładnia wykonana z metalu. Działał przez około 8 miesięcy. Wykonał przez ten czas 8360cykli (centrala z licznikiem cykli). Zużył się ślimak jakby wykonał 100 tyś cykli bez smarowania. Serwis BENINCA stwierdził naturalne zużycie???!!!??? i zaproponował naprawę płatną a to nie jest pikuś jeśli trzeba wymienić kompletny silnik. Seria BOB to bardzo ciekawe napędy ale BOB3024 nie wzbudził mojego zaufania jako napęd do pracy intensywnej. Moim zdaniem przydomowy i wyłącznie do naprawdę lekkich, małych i ażurowych bram. Niepopularny i mało znany model QUIKO ROTELLO o podobnej konstrukcji przekładni po dłuższym okresie i współpracy z cięższą, większą i pełną bramą nie ma widocznych oznak zużycia przekładni. Nie wiem ile na reklamę swoich produktów wydaje BENINCA, wiem że QUIKO Polska nie musi. To taka podpowiedź, dlaczego nie oferuję napędu BOB3024 chociaż jest ładny, ma wbudowane ograniczniki i ma logo znanej firmy. Daleki jestem od uogólnień na temat producenta. Beninca jest również twórcą jednego z najbardziej cenionych napędów do bramy przesuwnej - nieśmiertelny RI-6 z przekładnią zanurzoną w oleju. Trafiłem na taki napęd zamontowany na początku lat dziewiećdziesiątych. Zielona pokrywa, centrala z kartą logiki zatopioną w żywicy. Do połowy zasypany ziemią. Działa do dziś. Niestety już nie jest produkowany. Można? Można!

***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** ***

1. Intersujący naped do bramy przesuwnej

Metalowa przekładnia jak ujawniam w poprzednim wpisie to tylko przysłowiowa połowa sukcesu. Drugą ważną część stanowią:

- dobór materiałów przekładni

- precyzja wykonania współpracujących elementów

- smarowanie

- precyzja dopasowania współpracujących elementów

- precyzja łożysk

To właśnie składa sie na jakość metalowej przekładni. Moim zdaniem do miana najlepiej wykonanych przekładni w napędach do bram przesuwnych pretendują:

- napędy Roger Technology

- napęd FAAC model 746 i 844

- Beninca RI6

  Prawdziwe stalowe łożyska kulkowe, odpowiedzialnie dobrane materiały, precyzja.Budowa napędu przesuwnego Roger Technology - wzór inżynierski